Każdy z nas chciałby mieć przepiękne mieszkanie lub dom. Z trudem szukamy tego idealnego, a gdy uda nam się go znaleźć, wyobrażamy sobie fantastyczne rozwiązania, designerskie meble i piękne oświetlenie. Zatrudniamy architekta wnętrz, żeby mieć pewność, że będzie doskonale! A architekt już w pierwszej rozmowie uzmysławia nam, że nasze pomysły są super, ale dla 3-krotnie większego budżetu niż nasz. I co wtedy?

Moje pierwsze podejście do tego tematu zrobiłam popełniając wpis „Mieszkanie niskobudżetowe – co to oznacza?”, w którym rozkładam na części pierwsze budżet mojego własnego mieszkania i opisuję, co ile powinno kosztować, jeśli decydujemy się na wykończenie w przyzwoitym, ale niedrogim standardzie. Tenże przyzwoity standard wyszedł dla mieszkania o metrażu 57m² w cenie 90 tysięcy złotych, czyli 1600zł/m². Niektórzy uważają, że to dużo, inni, że mało. Niezależnie od tego, która opinia jest Ci bliższa, zapraszam Cię do serii wpisów, w której mierzę się z różnymi budżetami na wykończenie mieszkania: 1000zł/m², 2000zł/m², 3000zł/m² i 4000zł/m². Opiszę w nich, czego możemy się spodziewać, jeśli daną kwotę przeznaczymy na realizację pod klucz średniej wielkości mieszkania w stanie deweloperskim. Dzisiaj zajmiemy się tym najniższym budżetem, który, niestety, jest chyba najpopularniejszym wśród nieświadomych jeszcze Klientów.

Z tego wpisu dowiesz się:
>> Czego można spodziewać się po budżecie 1000zł/m²?
>> Jaki standard mieszkania możemy uzyskać w tej kwocie?
>> Czy uda się w niej zmieścić wszystko i wykończyć mieszkanie pod klucz?
>> Jakie półki cenowe są dla Ciebie, jeśli masz ograniczony budżet?

 

Misja: wykończenie mieszkania za 1000zł/m²

ZAŁOŻENIA:

Stan: deweloperski
Metraż: 60m²
Ilość pokoi: 3
Lokalizacja: Kraków
Budżet: 60 000zł
Standard materiałów: przyzwoity/dobry
Cel: rozdysponować jak najrozsądniej budżet na remont, skupiając się na trwałości danych materiałów i minimum przyzwoitej jakości. Chcemy, żeby zakupione na tym etapie produkty przetrwały lata i były funkcjonalne, na razie nie bierzemy pod uwagę „tymczasowych” rozwiązań.

 

 

1. Materiały i robocizna:

Załóżmy, że nie mamy czasu samodzielnie malować ścian, nie mamy też wrodzonych umiejętności pomocnych przy remoncie. Chcemy pozmieniać lokalizację niektórych przyłączy wodno-kanalizacyjnych, dodać trochę gniazdek i punktów oświetleniowych. Minimalne zmiany w lokalizacji 1 lub 2 otworów drzwiowych. Może wnęki pod prysznicem i ogrzewanie podłogowe w łazience? Zlecamy wszystko ekipie remontowej, która ma dość niskie ceny: 19 000zł
Materiały budowlane, takie jak fugi, kleje, gładzie, lustra itd. będą kosztować powiedzmy: 4 500zł
Farby do całego mieszkania (również biała na sufity): 1 000zł
Niedrogie płytki ścienne w okolicach 50-80zł/m² (na każdą ścianę w łazience + na ścianę w kuchni): 2 000zł
Wykończenia podłóg (niedrogie płytki lub panele podłogowe w okolicach 60zł/m²): 3 600zł
Listwy przypodłogowe (biały mdf): 600zł
Drzwi w ilości 3 szt. (z przyzwoitym wypełnieniem, z widoczną ościeżnicą, popularnego producenta typu Porta, Dre, Pol-skone): 3 500zł
Dodatkowe koszty transportu: 300zł

W SUMIE: 34 500zł czyli 57.5% naszego budżetu.

 

2. Łazienka:

Płytki i robociznę zawarliśmy w poprzednim punkcie, więc teraz przede wszystkim interesuje nas armatura i meble:
Umywalka + bateria umywalkowa: 800zł
Zestaw prysznicowy z deszczownicą: 1000zł
Odpływ liniowy: 400zł
Szyba prysznicowa: 800zł
Miska wc + deska wolnoopadająca + stelaż podtynkowy + przycisk do spłuczki: 1250zł
Grzejnik zostawiamy ten od dewelopera (trochę brzydal, ale ujdzie): 0zł
Pralka (nie pomyśleliście o tym, prawda?): 1000zł
Szafka podumywalkowa (sensowna, na wymiar): 1200zł
Zabudowa pralki (sensowna, na wymiar, w formie słupka): 1900zł

W SUMIE: 8 350zł czyli kolejne 13.92% naszego budżetu.

 

3. Oświetlenie:

Załóżmy, że chcemy być oszczędni, ale chcemy kupić wszystkie lampy od razu, żeby smętne kable nie wisiały nam z sufitu. W każdym pomieszczeniu chcemy wydać maksymalnie 200-500zł na górne oświetlenie. Dodatkowo lampki nocne, lampa wisząca nad stołem, lampa przy biurku, oświetlenie przy umywalce, lampa stojąca w salonie:
Oświetlenie korytarz: 300zł
Lampa sufitowa w łazience (typu plafon): 200zł
Oświetlenie przy umywalce: 300zł
Oświetlenie część dzienna: 500zł
Fajna lampa wisząca nad stołem: 600zł
Lampa podłogowa stojąca przy sofie: 300zł
Oświetlenie pokoje: 2x 300zł
Lampka wisząca przy łóżku: 2x 250zł
Lampa na biurko: 300zł

W SUMIE: 3 500zł czyli kolejne 5.83% budżetu.

 

4. Kuchnia:

Nie mamy budżetu na szaleństwa, więc decydujemy się na kuchnię od stolarza (by mieć pewność, że się nie rozpadnie po miesiącu) w najtańszym, ale wciąż przyzwoitym jakościowo materiale jakim jest laminat. Płytki na ścianę pomiędzy blatem a górnymi szafkami wliczyliśmy w punkcie pierwszym, więc teraz skupmy się na meblach i AGD:
Zabudowa meblowa długości ok. 5mb, szafki otwierane na uchwyty, żadnych drogich rozwiązań typu cargo czy magic corner: 6000zł
W miarę najtańsze AGD znanych firm (lodówka, piekarnik, płyta indukcyjna, okap, zmywarka): 5000zł
Zlewozmywak „granitowy” + bateria zlewowa: 800zł

W SUMIE: 11 800zł czyli kolejne 19.66% budżetu.

 

5. Co nam zostało i na co to możemy wydać?

Otóż zostało nam zawrotne 1 850zł czyli ostatnie 3.01% budżetu. Na co to możemy przeznaczyć?

> zaliczkę dla Architekta?
> dobry materac, żeby nie spać na podłodze?
> zestaw survivalowy złożony z najtańszych ofert Ikea?

Wyobraziłeś sobie siebie w swoim pięknym, nowym mieszkaniu, który zamiast wyjątkowych mebli, dodatków i designerskich rozwiązań ma na prawdę oszczędnie dobrane materiały i wyposażenie, które uzupełnia fantazyjny zestaw najtańszych (!) mebli z oferty Ikea lub dowolnego innego sklepu? Nie chcesz tego? Nie tak to sobie wyobrażałeś? Rozumiem Cię. Niestety jedyne co możesz zrobić, to po prostu zwiększyć budżet*, bo 1000zł/m² na kompleksowe wykończenie mieszkania to naprawdę niewiele.

*Albo ryzykować kupując również najtańsze materiały i rezygnując z ekipy remontowej na rzecz szwagra i własnej pary rąk, ale chyba wszyscy wiemy, jak źle to się może skończyć.

Oczywiście jeśli chcesz wypełnić swoje mieszkanie najtańszymi meblami z dowolnego sklepu – zrób to śmiało! Przed niczym Cię nie próbujemy powstrzymać. Chcemy tylko zwiększyć Twoją świadomość tego, czego można spodziewać się po określonym budżecie przeznaczonym typowo na wykończenie mieszkania ze stanu deweloperskiego.

 

Podsumowanie

Mam nadzieję, że wniosek tego wpisu jest już dla Ciebie jasny: jeśli chcesz wydać 1000zł/m² na wykończenie mieszkania i chcesz, by jakość materiałów, mebli i wyposażenia była co najmniej przyzwoita, nie najtańsza z możliwych, niestety nie starczy Ci tego budżetu na wszystko. Przede wszystkim nie starczy na meble, które prawdopodobnie będą na końcu listy priorytetów, za farbami, podłogami, łazienką, kuchnią. Oczywiście na każdym etapie możesz wydać mniej. Zawsze da się kupić najtańsze na rynku produkty i modlić się, by nie trzeba ich było wymieniać za 3 miesiące. Jasne, że się da. Ale czy nie lepiej odżałować trochę więcej pieniędzy na rzeczy, które w końcu będą nam służyć przez długie długie lata każdego jednego dnia? Decyzja należy do Ciebie 🙂

 

W następnych wpisach zajmę się możliwościami wyższych budżetów: 2000zł/m², 3000zł/m² i 4000zł/m².

Koniecznie dajcie znać w komentarzach na dole, co sądzicie!

Powróć do listy wpisów