Witam Cię w drugiej części mini serii o pytaniach,  które jako Inwestor zapewne zadasz sobie przed remontem, wykończeniem mieszkania, budową domu… Wszystkie są mi dość regularnie zadawane przez klientów, więc jestem przekonana, że ta wiedza Ci się przyda :)

Tydzień temu opublikowana została część pierwsza, która odpowiedziała na pytania:

– jak dobrać żarówki do wnętrza?
– farba matowa czy satynowa?
– jakie oświetlenie przy lustrze w łazience?
– jakie wykończenie płytek wybrać?

Z kolei dzisiaj odpowiemy sobie na pytania takie:

– jaki materiał będzie najlepszy na blat kuchenny?
– lepsze panele czy deska podłogowa?

Zaciekawiłam Cię? Zapraszam serdecznie do lektury :)

 

1. Co na blat w kuchni?

Temat kobyła, więc zapnij pasy :) Jak pewnie się domyślasz, nie ma jednego idealnego blatu, który odpowiadałby każdemu. Dlatego omówimy sobie najpopularniejsze materiały na blaty kuchenne oraz ich wady i zalety. Lecimy z tematem! Od najtańszego, do najdroższego. Tak chociaż plus minus.

 

A. Blat laminowany

Cena: niska

Przykładowy producent: Egger, Krono

Charakterystyka: z wierzchu wykończony jest laminatem, czyli czymś pomiędzy papierem a plastikiem (taka moja interpretacja). Odporny na zmywanie, łatwy w utrzymaniu czystości. Wnętrze (przekrój) blatu wykonane jest z płyty wiórowej, która nie jest odporna na wilgoć. Jeśli więc ktoś wpadnie na bardzo zły pomysł używania blatu jako deski do krojenia, dokroi się do płyty wiórowej, która w kontakcie z wodą zacznie natychmiast puchnąć. Oznacza to, że blat jest super, jeśli o niego dbamy. Sama miałam w dwóch kuchniach i nie miałam zarzutów. Do mieszkań na wynajem może się tak sobie sprawdzić, bo łatwo go zniszczyć. 

Wygląd: Blat ten ma 38mm grubości, więc jest najgrubszą opcją blatu ze wszystkich. To może się komuś podobać lub nie. Krawędzie są lekko zaokrąglone lub wykonane bardziej na prosto. Materiał występuje w kolorach jednolitych (biel, czerń, szarość itd.), imitacjach drewna, imitacjach betonu czy kamienia. Wybór dekorów jest dość spory. 

Zalety: przede wszystkim niska cena :D łatwy w utrzymaniu czystości, nie rysuje się, chyba że ktoś zacznie kroić nożem. 

Wady: spora grubość, brak możliwości zastosowania zlewu podwieszonego, jeśli ktoś bardzo chce go zniszczyć to uda mu się to w minutę. Nieodporny na wysokie temperatury (odkładanie garnka bezpośrednio na blat). Ciepły w dotyku, więc wszelakie imitacje kamienia będą ładne wizualnie, ale przy bliższym kontakcie raczej nikogo nie nabiorą. 

Moja ocena: 3/5

 

B. Blat kompaktowy

Cena: średnia

Przykładowy producent: Athlon, Egger, Forner

Charakterystyka: również z wierzchu wykończony laminatem. Największa różnica jest w rdzeniu (przekroju), który jest wodoodporny i zwykle ma barwę czarną lub białą. Dzięki temu z blatem kompaktowym możemy stosować zlew podwieszony. Łatwy w utrzymaniu czystości (jako materiał – sporo zależy od wybranego koloru). Ciepły w dotyku.

Wygląd: grubość to tylko 1-1.2cm, więc blat jest bardzo smukły. Kolorystyka dość ograniczona, bo dominują barwy jednolite (biel, czerń), wykończenia imitujące beton. Czasem imitacje marmuru, ale wciąż mało. Najwięcej zaobserwowałam w ofercie Fornera.

Zalety: wodoodporność, przyzwoita cena, łatwość w utrzymaniu czystości, możliwość zastosowania zlewu podwieszonego.

Wady: ograniczony wybór pod kątem wyglądu. Nieodporny na wysokie temperatury (odkładanie garnka bezpośrednio na blat).

Moja ocena: 4/5 

 

C. Blat drewniany

Cena: średnia

Charakterystyka: jakie drewno jest, każdy widzi. Blat drewniany może dość łatwo się rysować, jego odporność na wilgoć też jest ograniczona. Lite drewno może też pracować, pękać, wypaczać się – praktyczniejszą opcją będzie drewno klejone, które nie każdemu przypadnie wizualnie do gustu. Blat może przetrwać sporo, gdy się o niego dba. Między innymi oznacza to regularne olejowanie czy impregnowanie. Spotkałam się ze skrajnymi opiniami użytkowników, więc chyba można spokojnie powiedzieć, że blat drewniany albo się kocha, albo nienawidzi. 

Wygląd: zwykle grubość to 2,5 – 3,5 cm. Najczęściej spotykane wykończenie to olejowany lub lakierowany blat z dębu naturalnego. Czasem też stosowany jest buk, jesion czy gatunki egzotyczne.

Zalety: naturalne drewno to dla wielu zaleta sama w sobie. Plus możliwość odnawiania poprzez zeszflifowanie wierzchniej warstwy i zaimpregnowanie od nowa. Taki blatowy odpowiednik cyklinowania podłóg :)

Wady: dość wymagający jeśli chodzi o obchodzenie się z nim tak, żeby przetrwał lata w dobrym stanie. Nieodporny na wysokie temperatury (odkładanie garnka bezpośrednio na blat). Może też wchłaniać bakterie z żywności (np. z surowego mięsa), szczególnie jeśli nie został odpowiednio zaimpregnowany lub gdzieś rysa czy uszczerbek materiału sprawiają, że bakterie dotarły do głębszych warstw drewna (niezaimpregnowanych). 

Moja ocena: 2/5

 

D. Konglomerat kwarcowy / kwarcyt

Cena: wysoka

Przykładowy producent: Technistone

Charakterystyka: imitacja kamienia naturalnego stworzona z drobin kwarcu i żywicy. No i z barwników, żeby otrzymać pożądany efekt wizualny. Jest to materiał, który w dotyku jest chłodny, Bardzo oporny, natomiast nie jest niezniszczalny. Dużo będzie zależało od konkretnego producenta i produktu. Konglomeraty z wykończeniem w połysku mogą się rysować. 

Wygląd: grubość to zwykle 2 lub 3cm, wykończenie w jednolitej barwie lub imitacji kamienia typu granit lub marmur. Rysunek kamienia może być bardziej lub mniej udany, więc warto zobaczyć konglomerat na żywo przed zakupem. Dzięki temu, że materiał ten tworzy człowiek a nie matka natura, kolory są przewidywalne. Można znaleźć między innymi czystą, gładką biel. 

Zalety: kompletna wodoodporność, możliwość zastosowania zlewu podwieszonego, a nawet frezów ociekowych, brak ryzyka wchłaniania bakterii. Duża odporność na wysokie temperatury. W zależności od wybranego produktu będzie mniej lub bardziej odporny na szorowanie pod kątem ewentualnych zarysowań.

Wady: szczególnie matowe wykończenie może mieć lekko otwarte pory, co powoduje, że plamy np. z czerwonego wina będą nie do wyczyszczenia. Kolejny raz, wszystko zależy od konkretnego produktu, więc zachęcam do zorganizowania próbki i wykonania na niej testów rysowania i czyszczenia. Efekty mogą być różne nawet w obrębie jednego producenta. 

Moja ocena: 4/5

 

E. Kamień naturalny

Cena: wysoka

Producent: matka natura

Charakterystyka: materiał podobny w swoich właściwościach do konglomeratu, tyle, że stworzony przez matkę naturę. Wymaga impregnacji i dbania o niego, natomiast jest dużo trwalszy niż drewno czy laminat. Dużo, dużo trwalszy. Odporny na wysoką temperaturę, łatwy w utrzymaniu czystości, wodoodporny, nie wchłania bakterii. Spośród kamieni naturalnych najpopularniejszą opcją na blat jest granit. Co ważne, marmur nie nadaje się na blat kuchenny ze względu na swoje otwarte pory i nieodwracalne wchłanianie wielu brudów. 

Wygląd: zwykle grubość 2 lub 3 cm. Wykończenie może być matowe lub w połysku. Wygląd jest uzależniony od tego, co akurat stworzy matka natura, ciężko o 2 identyczne slaby kamienia. Wybierając konkretny materiał na blat warto wybrać się do firmy kamieniarskiej i dokonać wyboru na żywo. Nie tylko kamienia w ogóle, ale nawet danego slabu. 

Zalety: naturalne pochodzenie materiału, kompletna wodoodporność, możliwość zastosowania zlewu podwieszonego, a nawet frezów ociekowych, brak ryzyka wchłaniania bakterii. Duża odporność na wysokie temperatury, łatwość w utrzymaniu czystości (choć to też zależy od wybranego koloru i wzoru).

Wady: wynikają przede wszystkim z naturalnego pochodzenia materiału. Po pierwsze, jeśli dany granit nie jest super popularny, może nie mieć nazwy, której używałyby wszystkie firmy kamieniarskie. To sprawia, że poszukiwania i porównywanie ofert jest utrudnione. Druga kwestia to kolorystyka. Wybierając granit w kolorze jasnej szarości, który wygląda trochę bardziej jak marmur niż granit, możemy się zaskoczyć zielonkawym podtonem lub zielonkawymi fragmentami materiału. Jest to nie do przeskoczenia. Dlatego, kolejny raz, warto zobaczyć materiał na żywo przed podjęciem decyzji. 

Moja ocena: 5/5

 

F. Spiek 

Cena: wysoka

Przykładowy producent: laminam, grespania

Charakterystyka: spiek to taka duża, cienka płytka gresowa. Serio. Materiałowo niewiele różni się od gresu. Jest trudna w obróbce ze względu na ryzyko pękania (spowodowane dużym rozmiarem + małą grubością). Przez co mało który wykonawca chce pracować z tym materiałem. To, poza ceną, jest największą wadą spieków. 

Wygląd: bardzo różny, tak jak przy płytkach gresowych. Imitacje różnych materiałów, kolory jednolite. Połysk, mat, do wyboru, do koloru. Bardzo mała grubość materiału, na blaty stosowane są zwykle płyty 1,2cm. Produkowane są też cieńsze ze względu na różne zastosowania spieków (poza blatami też można ich używać np. na fronty, ściany czy podłogi). 

Zalety: przyjemny wygląd, spory wybór, odporność na wilgoć, brud, łatwe czyszczenie. 

Wady: wysoka cena, ryzykowna obróbka, trudności w znajdowaniu wykonawców do montażu, wykończenie w połysku może się rysować. Brak możliwości wykonania frezów ociekowych w blacie, zlew podwieszony też nie jest zalecany, bo odsłoni rdzeń spieku, który niekoniecznie będzie kolorem takim jak warstwa wierzchnia. Niektórzy antyfani wskazują też na kruchość materiału, który może nie przetrwać wielu lat użytkowania w tak wymagającym miejscu jak kuchnia. 

Moja ocena: 2/5

 

 

To co? Masz już swojego faworyta w temacie materiałów na blat kuchenny? :)

Lecimy z tematem drugim:

 

 

2. Panele czy deska podłogowa?

Pytanie stare jak świat. Wątpliwości zwykle opierają się o to, że pomiędzy panelami a deską podłogową jest ogromna różnica cenowa. A przecież drewno jest naturalne, więc przez wielu preferowane. Zastanówmy się więc jakie są wady i zalety najpopularniejszych rozwiązań.

 

A. Panele laminowane

Cena: niska / średnia

Przykładowy producent: Egger, Krono, Pergo, Quick-step

Charakterystyka: panele złożone są z warstwy wierzchniej w postaci laminatu (analogicznie jak w blatach kuchennych czy frontach meblowych), natomiast przekrój zbudowany jest z warstw płyty wiórowej. Montowane są zwykle na zasadzie podłogi pływającej, przez co zgodnie z zasadami gwarancji większości producentów (jeśli nie wszystkich) łączenia z płytkami należy wykańczać specjalnymi listwami. Klejenie i stosowanie silikonu czy korka nie będzie tutaj wskazane, choć nie jest niemożliwe. Wierzch panela jest dość odporny na wodę, szorowanie, brud itd., natomiast łączenia już nie. W kontakcie z wodą mogą bezpowrotnie puchnąć. 

Wygląd: Panele najczęściej imitują drewno i robią to lepiej lub gorzej. Wśród kształtów zwykłych „desek” jest dużo większy wybór niż wśród podłóg w jodełkę. 

Zalety: łatwe utrzymanie czystości, szybki montaż, rozsądna cena, spory wybór. W przypadku uszkodzenia łatwiej wymienić panel (podłoga pływająca) niż deskę przyklejoną do podłoża. 

Wady: puchnięcie łączeń przy kontakcie z wodą, mniej lub bardziej „plastikowy” wygląd. 

Moja ocena: 3.5/5

 

B. Panele winylowe

Cena: średnia

Przykładowy producent: Pergo, Barlinek, Quick-step, Design Flooring

Charakterystyka: ich najważniejszą cechą jest bardzo mała grubość, zaledwie kilka milimetrów. To wbrew pozorom może powodować duże problemy. Po pierwsze, ciężko będzie zrównać poziom paneli winylowych z poziomem płytek w innych pomieszczeniach. Rozwiązaniem jest zastosowanie winyli nawet w łazience lub wylanie dodatkowej warstwy wylewki pod winylami. To pierwsze jest dość kontrowersyjne, to drugie dość kosztowne. Specyficzna grubość sprawia, że ciężko będzie je później wymienić na coś innego i wciąż zachować jednolite poziomy posadzek w całym domu/mieszkaniu. Oprócz tego mają sporo zalet: są odporne na ścieranie i na wilgoć, więc fajnie sprawdzą się w bardziej wymagających miejscach niż przestrzenie mieszkalne. Można znaleźć modele do montażu na zasadzie podłogi pływającej oraz takie, które klei się do podłoża.

Wygląd: Imitują drewno, analogicznie jak panele laminowane – lepiej lub gorzej. Tutaj również większy wybór będzie wśród „desek” prostych niż wśród jodełek francuskich. 

Zalety: łatwość w utrzymaniu czystości, odporność na ścieranie i wilgoć, możliwość stosowania w kuchni czy nawet łazience, możliwe naprawy uszkodzeń specjalnymi preparatami. 

Wady: problemy związane z małą grubością, mniej lub bardziej „plastikowy” wygląd. 

Moja ocena: 3/5

 

C. Deska drewniana trójwarstwowa

Cena: wysoka

Przykładowy producent: Chapel parket, Jawor, Kaczkan, Barlinek

Charakterystyka: Prawdziwe drewno. To najważniejszy element. Warto wiedzieć, że drewno, które widzimy na wierzchu, to tylko warstwa o grubości kilku milimetrów. Możemy dzięki temu cyklinować nawet wielokrotnie podłogę drewnianą, natomiast pod spodem deska będzie miała drewno tańsze – zwykle sosnę. Nie ma w tym nic złego, po prostu warto zdawać sobie sprawę z budowy takiej deski podłogowej. Właściwości konkretnego produktu będą zależne najbardziej od dwóch czynników: rodzaju drewna oraz warstwy wykończeniowej. Najpopularniejszy jest dąb, który nie jest wybitnie twardym drewnem. To może powodować łatwość powstawania rys czy wgnieceń i nie będzie to aż tak bardzo zależne od producenta. Po prostu dąb taki jest. Lepsze właściwości wykazuje pod tym względem drewno egzotyczne (choć też nie każdy gatunek), natomiast jego wygląd nie wszystkim przypadnie do gustu. Drugi temat to wykończenie: czyli lakier lub olej/olejowosk. Olejowanie trzeba powtarzać na własną rękę co jakiś czas. Spotkałam się już z wersjami, że co rok lub że co 10 lat. Tutaj polecam po prostu kierować się wytycznymi danego producenta. Olej jako warstwa wierzchnia nie chroni jakoś wybitnie przed wchłanianiem brudów, szczególnie tłuste plamy dość łatwo zostawiają ślad, który będzie widoczny aż do następnej konserwacji (olejowania). Podłogi lakierowane będą bardziej odporne na zabrudzenia, ale już trochę wrażliwsze na zarysowania. 

Wygląd: drewno w wielu odcieniach, układane na prosto, w jodełkę, dostępne są też kasetony i inne nietypowe ułożenia. Co ważne, wielu osobom lakier kojarzy się z wykończeniem w połysku. Zdecydowana większość podłóg lakierowanych jest pokryta lakierem matowym lub półmatowym, więc nie trzeba obawiać się dziwnego wyglądu takiej deski. Z kolei podłoga olejowana będzie miała wygląd drewna jakby …nawilżonego. Ani nie zupełnie matowego, ani nie błyszczącego. 

Zalety: fakt naturalnego drewna, piękny wygląd, możliwość odnawiania poprzez cyklinowanie. Przy desce można stosować zarówno montaż na podłogę pływającą, jak i klejenie do podłoża. Dzięki temu bez większych kombinacji z wysokością posadzki można uzyskać estetyczne łączenie drewna + płytek poprzez użycie korka lub silikonu. 

Wady: umiarkowana odporność na zniszczenia, jest to bardziej wymagający materiał pod kątem odpowiedniego czyszczenia i konserwacji niż np. panele. Wadą też będzie dla wielu cena. 

Moja ocena: 4/5

 

Oczywiście to, jak oceniłam poszczególne materiały, jest kwestią kompletnie subiektywną. To, czy Tobie sprawdzi się bardziej jeden czy drugi materiał zależy od Twoich potrzeb, preferencji i gustu. W artykule wymieniłam najważniejsze z mojej perspektywy wady i zalety, więc liczę, że teraz będziesz w stanie podjąć decyzję o swojej podłodze czy swoim blacie kuchennym – świadomie :)

Daj znać w komentarzu, jakie materiały Ty lubisz najbardziej!

 

PS. Ominęła Cię część pierwsza? Tutaj znajdziesz do niej link: 6 pytań, które zadasz sobie przed remontem, cz. 1

Agnieszka Konieczna

architekt wnętrz

Powróć do listy wpisów